Boskie świętowanie

  Ksiądz Jan Bosko, dziewiętnastowieczny kapłan, pedagog, ojciec i nauczyciel młodzieży to jeden z najważniejszych świętych świata salezjańskiego. Także społeczność naszej szkoły włączyła się w radosne świętowanie wspomnienia patrona, a było ono wyjątkowo uroczyste.

Przygotowania rozpoczęliśmy już w czasie ferii, gdy powstał międzyszkolny projekt e-twinning „Boskie świętowanie” (zakładający uczczenie patrona razem ze szkołą salezjańską z Piotrkowa Trybunalskiego) oraz Nowenna przed uroczystością.

 Po powrocie do szkoły czekało na nas sporo „boskich” zadań, które podejmowaliśmy na lekcjach (np. na informatyce czy plastyce) lub w czasie zajęć świetlicowych a nawet podczas przerw, ale wszyscy przeczuwali, że prawdziwe świętowanie dopiero przed nami. Rozpoczęliśmy je już w czwartek po południu od wieczoru gier planszowych, który stał się okazją do zabawy, współzawodnictwa i całego ogromu radości.

Najbardziej uroczystym dniem był oczywiście piątek. Rozpoczęliśmy od Mszy świętej, która sprawowana była w intencji dzieła salezjańskiego w Zabrzu. Dziękowaliśmy za naszego patrona i salezjanów, którzy pracują wśród nas. Ks. Andrzej Gołębiowski przypomniał w kazaniu, że choć „don Bosko” to sprawdzona na świecie marka, to absolutnie nie należy go podziwiać, trzeba go naśladować.

Dalsza część „Boskiego świętowania” odbyła się w szkole – poza tradycyjną akademią (przygotowaną przez klasę 1 B liceum z p. Katarzyną Szaniawską-Mierucką na czele miały miejsce liczne atrakcje, które sprzyjały lepszemu poznaniu naszego patrona (m.in. stacje zadaniowie i quiz). W wielkim finale szkolnego konkursu wiedzy o ks. Janie Bosko, który przybrał formę teleturnieju 1z10, nagrodą był wyjazd do Turynu. Tego dnia wręczono również stypendia za wyniki w nauce najlepszym licealistom. Młodsi uczniowie uczestniczyli też w przedstawieniu teatralnym (przecież teatr był tak bliski sercu ks. Bosko). Nie zabrakło również tradycyjnej Tomboli (w tym roku w wyjątkowej oprawie). Dzień zakończył się wieczornym kolędowaniem z ks. Bosko, które przygotował chór Cantores don Bosco.

Chociaż uroczystość patronalna już za nami, nie zapominamy o ks. Bosko, bo jak wspomniał ks. Gołębiowski, na co dzień można odnieść wrażenie, że spaceruje on szkolnymi korytarzami.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia wygody w korzystaniu z serwisu. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce.